Jacob Grimm and Wilhelm GrimmBiały Wąż

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Biały Wąż

The White Snake

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

13 sider
Uruchomiono: 2026-08-09 17:22BokRobot · Strona 1 / 13

Dawno, dawno temu żył król, który słynął z mądrości w całym kraju. Nic nie było przed nim ukryte, i zdawało się, jakby wieści o najtajniejszych sprawach docierały do niego przez powietrze.

Ale miał on dziwny zwyczaj: każdego dnia po obiedzie, gdy stół był sprzątnięty i nikogo innego nie było, zaufany sługa musiał przynieść mu jeszcze jedno danie. Było ono jednak nakryte, i nawet sługa nie wiedział, co się w nim znajduje, ani nikt inny, ponieważ król nigdy nie zdejmował pokrywki, aby z niego jeść, dopóki nie został całkiem sam.

BokRobot · Strona 2 / 13

Trwało to już długo, gdy pewnego dnia sługa, który zabierał danie, został opanowany taką ciekawością, że nie mógł się powstrzymać, aby nie zanieść go do swojego pokoju.

Gdy starannie zamknął drzwi, podniósł pokrywkę i zobaczył białego węża leżącego na talerzu.

Ilustracja do Strona 2

Gdy go zobaczył, nie mógł sobie odmówić przyjemności skosztowania go, więc odciął mały kawałek i włożył go do ust. Zaledwie dotknął jego języka, usłyszał dziwny szept małych głosików za oknem.

BokRobot · Strona 3 / 13

Podszedł i posłuchał, i wtedy zauważył, że to wróble ćwierkały razem, opowiadając sobie wszelkie rzeczy, które widziały w polach i lasach. Zjedzenie węża dało mu moc rozumienia języka zwierząt.

Otóż zdarzyło się, że właśnie tego dnia królowa zgubiła swój najpiękniejszy pierścień, a podejrzenie o jego kradzież padło na tego zaufanego sługę, który miał wstęp wszędzie. Król kazał przyprowadzić człowieka przed siebie i groził mu gniewnymi słowami, że jeśli do następnego ranka nie wskaże złodzieja, sam zostanie uznany za winnego i stracony. Na próżno zapewniał o swojej niewinności; został odprawiony bez lepszej odpowiedzi.

BokRobot · Strona 4 / 13

W swoim kłopocie i strachu zszedł na dziedziniec i myślał o tym, jak wybrnąć ze swoich tarapatów. Kilka kaczek siedziało spokojnie razem przy strumyku, odpoczywając. Gdy gładziły swoje pióra dziobami, prowadziły poufną rozmowę.

Sługa stanął i posłuchał. Opowiadały sobie nawzajem o wszystkich miejscach, które tego ranka przetuptały, i o tym, jakie dobre jedzenie znalazły, a jedna powiedziała żałosnym tonem: "Coś ciężko leży mi na żołądku.

BokRobot · Strona 5 / 13

Gdy jadłam w pośpiechu, połknęłam pierścień, który leżał pod oknem królowej. " Sługa natychmiast chwycił ją za szyję, zaniósł do kuchni i powiedział do kucharza: "Oto piękna kaczka.

Proszę, zabij ją. " "Tak," powiedział kucharz, i zważył ją w ręce. "Ona nie oszczędzała się, aby się utuczyć, i czekała już wystarczająco długo, aby być upieczoną.

" Więc odciął jej głowę, a gdy była przygotowywana do rożna, odnaleziono w niej pierścień królowej.

BokRobot · Strona 6 / 13

Sługa mógł teraz łatwo udowodnić swoją niewinność, a król, aby wynagrodzić krzywdę, pozwolił mu prosić o łaskę i obiecał mu najlepsze stanowisko na dworze, jakie tylko mógł sobie życzyć. Sługa odmówił wszystkiego i poprosił tylko o konia i trochę pieniędzy na podróż, ponieważ miał ochotę zobaczyć świat i trochę się przejść.

Gdy jego prośba została spełniona, wyruszył w drogę. Pewnego dnia dotarł do stawu, gdzie zobaczył trzy ryby uwięzione w trzcinach i łapiące powietrze. Chociaż mówi się, że ryby są nieme, usłyszał, jak lamentowały, że muszą tak nędznie zginąć. A ponieważ miał dobre serce, zsiadł z konia i włożył trzy więźniarki z powrotem do wody. Zadrżały z radości, wychyliły głowy i zawołały do niego: "Zapamiętamy cię i odpłacimy ci za ocalenie nas! "

BokRobot · Strona 7 / 13

Pojechał dalej, i po chwili wydało mu się, że słyszy głos w piasku u swoich stóp. Posłuchał i usłyszał, jak król mrówek narzeka: "Czemu ludzie, ze swoimi niezdarnymi zwierzętami, nie mogą trzymać się z daleka od naszych ciał? Ten głupi koń, swoimi ciężkimi kopytami, bezlitośnie tratuje mój lud! " Więc skręcił na boczną ścieżkę, a król mrówek zawołał do niego: "Zapamiętamy cię—dobry uczynek zasługuje na drugi!

"

Ścieżka zaprowadziła go do lasu, a tam zobaczył dwie stare wrony stojące przy swoim gnieździe, wyrzucające swoje młode. "Precz z wami, wy leniwe, do niczego stworzenia! " krzyczały. "Nie możemy już dłużej znajdować dla was jedzenia.

Ilustracja do Strona 7
BokRobot · Strona 8 / 13

Jesteście wystarczająco duże i możecie same o siebie zadbać. " Ale biedne młode wrony leżały na ziemi, trzepocząc skrzydłami i krzycząc: "Och, jakie jesteśmy bezradne pisklęta! Musimy same sobie radzić, a jednak nie umiemy latać!

Co możemy zrobić, tylko leżeć tu i umierać z głodu? " Więc dobry młody człowiek zsiadł z konia, zabił go swoim mieczem i dał im go na jedzenie.

Wtedy podskoczyły do niego, zaspokoiły głód i zawołały: "Zapamiętamy cię—dobry uczynek zasługuje na drugi! "

BokRobot · Strona 9 / 13

Teraz musiał polegać na własnych nogach. Gdy przeszedł długą drogę, dotarł do dużego miasta. Na ulicach panował wielki hałas i tłok, a człowiek na koniu jechał, wołając głośno: "Córka króla szuka męża!

Ale kto poprosi o jej rękę, musi wykonać trudne zadanie, a jeśli mu się nie powiedzie, straci życie. " Wielu już próbowało, ale na próżno. Niemniej jednak, gdy młodzieniec zobaczył córkę króla, był tak oczarowany jej wielką urodą, że zapomniał o wszelkim niebezpieczeństwie, stanął przed królem i ogłosił się zalotnikiem.

BokRobot · Strona 10 / 13

Zaprowadzono go więc nad morze, a złoty pierścień został wrzucony do niego na jego oczach. Następnie król rozkazał mu wyciągnąć ten pierścień z dna morza i dodał: "Jeśli wyjdziesz z powrotem bez niego, zostaniesz wrzucony raz za razem, aż zginiesz w falach. " Wszyscy ludzie żałowali przystojnego młodzieńca, a potem odeszli, zostawiając go samego nad morzem.

Stał na brzegu i zastanawiał się, co powinien zrobić, gdy nagle zobaczył trzy ryby płynące w jego stronę. Były to te same ryby, których życie ocalił. Ta w środku trzymała w pysku małżę, którą położyła na brzegu u stóp młodzieńca. Gdy ją podniósł i otworzył, wewnątrz skorupy leżał złoty pierścień. Pełen radości zaniósł go królowi i spodziewał się, że otrzyma obiecaną nagrodę.

BokRobot · Strona 11 / 13

Ale gdy dumna księżniczka zobaczyła, że nie jest jej równy urodzeniem, wzgardziła nim i zażądała, aby najpierw wykonał kolejne zadanie. Zeszła do ogrodu i własnymi rękami rozsypała dziesięć worków prosa na trawie. Potem powiedziała: "Jutro rano przed wschodem słońca, to musi być zebrane, i ani jedno ziarenko nie może brakować. "

Młodzieniec usiadł w ogrodzie i zastanawiał się, jak można wykonać to zadanie, ale nie mógł nic wymyślić. Siedział tam smutny, czekając na nadejście dnia, kiedy miał być zaprowadzony na śmierć.

BokRobot · Strona 12 / 13

Ale gdy tylko pierwsze promienie słońca zaświeciły w ogrodzie, zobaczył wszystkie dziesięć worków stojących obok siebie, całkiem pełnych, i ani jedno ziarenko nie brakowało. Król mrówek przyszedł w nocy z tysiącami i tysiącami mrówek, i wdzięczne stworzenia, dzięki wielkiej pracowitości, zebrały całe proso i zgromadziły je w workach.

Wkrótce sama córka króla zeszła do ogrodu i była zdumiona, widząc, że młody człowiek wykonał zadanie, które mu zadała. Ale nie mogła jeszcze przezwyciężyć swojego dumnego serca i powiedziała: "Chociaż wykonał oba zadania, nie zostanie moim mężem, dopóki nie przyniesie mi jabłka z Drzewa Życia. "

BokRobot · Strona 13 / 13
Ilustracja do Strona 13

Młodzieniec nie wiedział, gdzie stoi Drzewo Życia, ale wyruszył i szedłby już zawsze, dopóki nogi by go niosły, chociaż nie miał nadziei, że je znajdzie.

Po tym, jak wędrował przez trzy królestwa, pewnego wieczoru dotarł do lasu i położył się pod drzewem, aby spać. Ale usłyszał szelest w gałęziach, a złote jabłko spadło mu do ręki.

W tym samym czasie trzy wrony zleciały do niego, usiadły mu na kolanie i powiedziały: "Jesteśmy trzema młodymi wronami, które uratowałeś od śmierci głodowej. Gdy dorośliśmy i usłyszeliśmy, że szukasz złotego jabłka, polecieliśmy nad morze na koniec świata, gdzie stoi Drzewo Życia, i przynieśliśmy ci jabłko. " Młodzieniec, pełen radości, wyruszył w drogę powrotną i zaniósł złote jabłko pięknej córce króla, która nie miała już żadnych wymówek.

Przekroili jabłko na dwie części i zjedli je razem, a wtedy jej serce napełniło się miłością do niego, i żyli w niezakłóconym szczęściu do późnej starości.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like