Yei Theodora OzakiWróbelek z obciętym języczkiem

BokRobot leseutgave

Bøker

Gratis

Wróbelek z obciętym języczkiem

Yei Theodora Ozaki

2 283 ord
Wróbelek z obciętym języczkiemUruchomiono: 2026-08-10 15:00Side 1 / 8

Wróbelek z obciętym języczkiem

Dawno, dawno temu w Japonii żył sobie stary człowiek i jego żona. Stary człowiek był dobroduszny, pracowity i życzliwy, ale jego żona była prawdziwą złośnicą, która psuła szczęście ich domu swoim kłótliwym językiem. Od rana do nocy wiecznie na coś narzekała. Stary człowiek dawno już przestał zwracać uwagę na jej złośliwość. Większość dnia spędzał poza domem, pracując w polu, a ponieważ nie mieli dzieci, trzymał dla towarzystwa oswojonego wróbelka. Kochał tego ptaszka jak własne dziecko.

Kiedy wracał do domu wieczorem po ciężkim dniu pracy na świeżym powietrzu, jego jedyną przyjemnością było głaskanie wróbelka, rozmawianie z nim i uczenie go sztuczek, których ten uczył się bardzo szybko. Otwierał klatkę i pozwalał mu latać po pokoju, a oni bawili się razem. Podczas kolacji zawsze zostawiał trochę smakołyków ze swojego posiłku, aby nakarmić swojego ptaszka.

Pewnego dnia stary człowiek poszedł rąbać drewno w lesie, a stara kobieta została w domu, aby prać ubrania. Dzień wcześniej zrobiła trochę krochmalu, a teraz, gdy poszła go wziąć, wszystko zniknęło; miska, która wczoraj była pełna, była pusta.

Illustrasjon til Wróbelek z obciętym języczkiem

Gdy zastanawiała się, kto mógł użyć lub ukraść krochmal, zleciał oswojony wróbelek, kłaniając się swoją małą pierzastą główką – sztuczka, której nauczył go jego pan – i śliczny ptaszek zaćwierkał: „To ja wziąłem krochmal. Myślałem, że to jakieś jedzenie wystawione dla mnie w tej misce, i zjadłem wszystko. Jeśli popełniłem błąd, wybacz mi! Ćwir, ćwir, ćwir!”

Wróbelek był prawdomówny, a stara kobieta powinna była mu od razu wybaczyć, zwłaszcza że ptaszek prosił tak grzecznie. Ale nie stara kobieta. Nigdy nie kochała wróbelka i często kłóciła się z mężem o to, że trzyma w domu to, co nazywała brudnym ptaszkiem. Teraz była zachwycona, że ma pretekst do narzekania. Skarciła i przeklinała biednego ptaszka za jego złe zachowanie, a nie zadowalając się ostrymi słowami, w napadzie wściekłości chwyciła wróbelka – który rozpostarł skrzydła i pochylił głowę, aby okazać swój smutek – i przyniosła nożyczki, i wycięła biednemu ptaszkowi języczek.

Wróbelek z obciętym języczkiemSide 2 / 8

„Przypuszczam, że tym języczkiem wziąłeś mój krochmal! Teraz możesz zobaczyć, jak to jest bez niego!” I z tymi okropnymi słowami wypędziła ptaszka, nie dbając o to, co się z nim stanie i bez odrobiny litości dla jego cierpienia.

Po wypędzeniu wróbelka stara kobieta zrobiła więcej pasty ryżowej, narzekając na kłopot, a po wyklejeniu ubrań rozłożyła je na deskach, aby wyschły na słońcu, zamiast je prasować, jak to robią w niektórych krajach.

Wieczorem stary człowiek wrócił do domu. Jak zwykle, w drodze powrotnej cieszył się na myśl o tym, jak jego pupil przyleci i zaćwierka na jego powitanie, jeżąc piórka z radości i siadając mu na ramieniu. Ale tej nocy stary człowiek doznał rozczarowania, bo nie było widać nawet śladu jego drogiego wróbelka.

Przyspieszył kroku, pospiesznie zdjął słomiane sandały i wszedł na werandę. Wciąż żadnego wróbelka. Bał się, że jego żona w jednym ze swoich złych nastrojów zamknęła wróbelka w klatce. Zawołał ją więc i zapytał z niepokojem: „Gdzie jest dziś Suzume San (Panna Wróbelek)?”

Stara kobieta najpierw udała, że nie wie, i odpowiedziała: „Twój wróbelek? Naprawdę nie wiem. Jak się teraz zastanawiam, nie widziałam jej całe popołudnie. Nie zdziwiłabym się, gdyby ten niewdzięczny ptak odleciał i zostawił cię po całym twoim pieszczeniu!”

Ale stary człowiek nie dawał jej spokoju, pytał w kółko, nalegając, że musi wiedzieć, co się stało z jego pupilkiem. W końcu przyznała się do wszystkiego. Opowiedziała mu ze złością, jak wróbelek zjadł pastę ryżową, którą zrobiła do krochmalenia ubrań, jak gdy wróbelek się przyznał, wycięła mu języczek w gniewie, a na koniec, jak wypędziła ptaszka i zabroniła mu wracać.

Illustrasjon til Wróbelek z obciętym języczkiem

Potem stara kobieta pokazała mężowi języczek wróbelka, mówiąc: „Oto języczek, który wycięłam! Okropny ptaszek, dlaczego zjadł cały mój krochmal?”

„Jak mogłaś być tak okrutna? Och, jak mogłaś być tak okrutna?” – tylko tyle mógł powiedzieć stary człowiek. Był zbyt dobroduszny, aby ukarać swoją kłótliwą żonę, ale strasznie bolał go los biednego wróbelka.

Wróbelek z obciętym języczkiemSide 3 / 8

„Co za okropne nieszczęście dla mojej biednej Suzume San, że straciła języczek!” – pomyślał. „Nie będzie już mogła ćwierkać, a na pewno ból po cięciu musiał ją rozchorować! Czy nie ma nic, co mógłbym zrobić?”

Stary człowiek wylał wiele łez po tym, jak jego zła żona poszła spać. Gdy wycierał oczy rękawem swojej bawełnianej szaty, przyszła mu do głowy pocieszająca myśl: następnego dnia pójdzie i poszuka wróbelka. Z tą decyzją w końcu mógł zasnąć.

Następnego ranka wstał wcześnie, zaraz o świcie, a po szybkim śniadaniu wyruszył przez wzgórza i lasy, zatrzymując się przy każdym gaju bambusowym i wołając: „Gdzie, och gdzie, mieszka mój wróbelek z obciętym języczkiem? Gdzie, och gdzie, mieszka mój wróbelek z obciętym języczkiem?”

Nie zatrzymał się nawet na południowy posiłek, a było już późne popołudnie, gdy znalazł się w pobliżu wielkiego lasu bambusowego. Gaje bambusowe to ulubione miejsca wróbli, i tam, na skraju lasu, zobaczył swojego własnego, drogiego wróbelka czekającego, aby go powitać. Nie mógł uwierzyć własnym oczom z radości i pobiegł naprzód, aby go przywitać. Wróbelek pochylił swoją małą główkę i wykonał kilka sztuczek, których nauczył go jego pan, aby okazać radość z ponownego spotkania, i, co cudowne, mówił tak samo jak wcześniej. Stary człowiek powiedział mu, jak bardzo mu przykro z powodu wszystkiego, co się wydarzyło, i zapytał o jego języczek, zastanawiając się, jak może mówić tak dobrze bez niego. Wróbelek otworzył dziób i pokazał mu, że wyrósł mu nowy języczek na jego miejscu, i poprosił, aby już nie martwił się przeszłością, bo teraz jest zupełnie zdrowy. Wtedy stary człowiek zrozumiał, że jego wróbelek był wróżką, a nie zwykłym ptakiem.

Trudno opisać radość starego człowieka. Zapomniał o wszystkich swoich zmartwieniach, nawet o zmęczeniu, bo odnalazł swojego zaginionego wróbelka, a zamiast chorego i bez języczka, był zdrowy i szczęśliwy, z nowym języczkiem i bez żadnego śladu złego traktowania, jakiego doznał od jego żony. A przede wszystkim był wróżką.

Wróbelek z obciętym języczkiemSide 4 / 8
Illustrasjon til Wróbelek z obciętym języczkiem

Wróbelek poprosił go, aby poszedł za nim, i lecąc przed nim, zaprowadził go do pięknego domu w sercu gaju bambusowego. Stary człowiek był całkowicie zdumiony, widząc takie śliczne miejsce. Zbudowane było z najbielszym drewna, miękkie, kremowe maty, które służyły za dywany, były najwspanialsze, jakie kiedykolwiek widział, a poduszki, które wróbelek przyniósł dla niego, były wykonane z najprzedniejszego jedwabiu i krepy. Piękne wazy i lakiowane pudełka zdobiły wnęki każdego pokoju.

Wróbelek zaprowadził starego człowieka na honorowe miejsce, a następnie, zajmując pokorną pozycję, podziękował mu z wieloma uprzejmymi ukłonami za całą dobroć, jaką mu okazał przez te lata.

Następnie Pani Wróbel, jak będziemy ją teraz nazywać, przedstawiła staremu człowiekowi całą swoją rodzinę. Potem jej córki, ubrane w delikatne kreponowe szaty, wniosły piękne, staroświeckie tace zastawione najrozmaitszymi pysznymi potrawami, aż stary człowiek myślał, że musi śnić. W środku kolacji niektóre z córek wróbelka wykonały cudowny taniec, zwany „suzume-odori” lub „Tańcem Wróbla”, aby go zabawić.

Nigdy stary człowiek nie bawił się tak dobrze. Godziny mijały szybko w tym ślicznym miejscu, z wróżkowymi wróblami, które go obsługiwały, ucztowały i tańczyły przed nim.

Ale nadeszła noc, a ciemność przypomniała mu, że ma długą drogę do domu i musi myśleć o wyjściu. Podziękował swojej życzliwej gospodyni za wspaniałą zabawę i błagał ją, aby dla niego zapomniała o wszystkim, co wycierpiała z rąk jego złośnicy żony. Powiedział Pani Wróbel, że to wielka pociecha, że znalazł ją w tak pięknym domu i wie, że niczego jej nie brakuje. To właśnie niepokój o nią sprawił, że przyszedł jej szukać. Teraz, gdy wiedział, że wszystko jest dobrze, może wracać do domu z lekkim sercem. Gdyby kiedykolwiek czegoś potrzebowała, wystarczy, że po niego pośle, a on natychmiast przyjdzie.

Pani Wróbel błagała go, aby został i odpoczął kilka dni, ale stary człowiek powiedział, że musi wracać do swojej starej żony – która pewnie będzie zła na jego spóźnienie – i do swojej pracy. Mimo że bardzo chciał zostać, nie mógł przyjąć jej zaproszenia. Ale teraz, gdy wiedział, gdzie mieszka, będzie ją odwiedzał, kiedy tylko będzie miał czas.

Wróbelek z obciętym języczkiemSide 5 / 8

Gdy Pani Wróbel zobaczyła, że nie może go przekonać, aby został, kazała swoim służącym przynieść dwa pudełka, jedno duże i jedno małe, i postawiła je przed starym człowiekiem.

Illustrasjon til Wróbelek z obciętym języczkiem

Poprosiła go, aby wybrał to, które mu się podoba, jako prezent pożegnalny.

Stary człowiek nie mógł odmówić i wybrał mniejsze pudełko, mówiąc: „Jestem już zbyt stary i słaby, aby nosić duże, ciężkie pudełko. Skoro pozwalasz mi wybrać, wezmę to małe, które będzie łatwiejsze do niesienia.”

Potem wszystkie wróble pomogły mu założyć pudełko na plecy i odprowadziły go do bramy, żegnając go wieloma ukłonami i prosząc, aby przychodził znowu, kiedy tylko będzie miał czas. I tak stary człowiek i jego wróbelek rozstali się szczęśliwie, a wróbelek nie okazał żadnej urazy za nieuprzejmość, jakiej doznał od starej żony. W rzeczywistości czuł tylko smutek z powodu starego człowieka, który musiał znosić taką żonę przez całe życie.

Kiedy stary człowiek dotarł do domu, jego żona była bardziej zła niż zwykle, bo było późno i czekała na niego przez długi czas.

„Gdzie byłeś cały ten czas?” – zapytała. „Dlaczego tak późno?”

Stary człowiek próbował ją uspokoić, pokazując jej pudełko, a potem opowiedział jej wszystko, co się wydarzyło i jak wspaniale był ugoszczony w domu wróbelka.

„Teraz zobaczmy, co jest w pudełku” – powiedział, nie dając jej czasu na kolejne narzekania. „Pomóż mi je otworzyć.” I oboje usiedli i otworzyli je.

Ku ich całkowitemu zdumieniu pudełko było wypełnione po brzegi złotymi i srebrnymi monetami oraz wieloma innymi cennymi rzeczami. Maty ich małego domku błyszczały, gdy wyjmowali przedmioty jeden po drugim i oglądali je. Stary człowiek był niezmiernie uradowany na widok bogactw, które teraz były jego, ponad jego najśmielsze oczekiwania. Powtarzał wiele razy: „Dzięki mojemu dobremu wróbelkowi! Dzięki mojemu dobremu wróbelkowi!”

Ale stara kobieta, po pierwszych chwilach zaskoczenia i zadowolenia, nie mogła powstrzymać chciwości w swojej złej naturze. Zaczęła besztać starego człowieka za to, że nie przyniósł do domu dużego pudełka, bo opowiedział jej, jak odmówił, woląc mniejsze, bo było lekkie.

Wróbelek z obciętym języczkiemSide 6 / 8

„Ty głupi staruchu” – powiedziała – „dlaczego nie przyniosłeś dużego pudełka? Pomyśl, co straciliśmy. Mogliśmy mieć dwa razy więcej srebra i złota!” Krzyknęła: „Jesteś na pewno starym głupcem!” i poszła spać tak zła, jak tylko mogła być.

Stary człowiek żałował, że nic nie powiedział o dużym pudełku, ale było już za późno. Chciwa stara kobieta, niezadowolona z szczęścia, na które tak mało zasłużyła, postanowiła zdobyć więcej.

Wcześnie następnego ranka wstała i kazała staremu człowiekowi opisać drogę do domu wróbelka. Gdy zobaczył, co zamierza, próbował ją powstrzymać, ale to było bezużyteczne. Nie chciała słuchać. To dziwne, że stara kobieta nie czuła wstydu, idąc zobaczyć się z wróbelkiem po tym, jak w gniewie wycięła mu języczek. Ale jej chciwość, aby zdobyć duże pudełko, sprawiła, że zapomniała o wszystkim innym. Nigdy nie przyszło jej do głowy, że wróble mogą być na nią złe i ukarać ją za to, co zrobiła.

Illustrasjon til Wróbelek z obciętym języczkiem

Odkąd Pani Wróbel wróciła do domu w smutnym stanie, w jakim ją najpierw znaleźli – płacząc i krwawiąc z dzioba – jej rodzina i krewni nieustannie rozmawiali o okrucieństwie starej kobiety. „Jak mogła” – pytali siebie nawzajem – „wymierzyć tak surową karę za tak drobne przewinienie, jak zjedzenie przez pomyłkę odrobiny pasty ryżowej?” Wszyscy kochali starego człowieka za jego dobroć, ale nienawidzili starej kobiety i byli zdeterminowani ukarać ją tak, jak na to zasłużyła. Nie musieli długo czekać.

Po kilku godzinach chodzenia stara kobieta znalazła gaj bambusowy opisany przez męża i stanęła przed nim, wołając: „Gdzie jest dom wróbelka z obciętym języczkiem? Gdzie jest dom wróbelka z obciętym języczkiem?”

W końcu zobaczyła okapy domu wśród liści bambusa. Pospieszyła do drzwi i zapukała głośno.

Gdy służący powiedzieli Pani Wróbel, że jej stara pani stoi przy drzwiach, była zaskoczona nieoczekiwaną wizytą po tym wszystkim, co się wydarzyło, i zdziwiła się bezczelności starej kobiety. Niemniej jednak, będąc uprzejmą, Pani Wróbel wyszła ją powitać, pamiętając, że kiedyś była jej panią.

Wróbelek z obciętym języczkiemSide 7 / 8

Stara kobieta nie traciła czasu na słowa i przeszła od razu do rzeczy, mówiąc: „Nie musisz się trudzić, aby mnie ugaszczać tak, jak mojego męża. Przyszłam po pudełko, które on głupio zostawił. Daj mi to duże pudełko – to wszystko, czego chcę!”

Pani Wróbel natychmiast się zgodziła i kazała swoim służącym przynieść duże pudełko. Stara kobieta chciwie je chwyciła, zarzuciła na plecy i nawet nie dziękując Pani Wróbel, pospieszyła do domu.

Pudełko było tak ciężkie, że nie mogła iść szybko, a co dopiero biec, chociaż nie mogła się doczekać, aby zobaczyć, co jest w środku. Często musiała siadać, aby odpocząć po drodze.

Chwiejąc się pod ciężkim ładunkiem, jej pragnienie otwarcia pudełka stało się zbyt silne, aby się mu oprzeć. Przypuszczała, że jest pełne złota i srebra oraz cennych klejnotów, jak to małe, które otrzymał jej mąż.

Illustrasjon til Wróbelek z obciętym języczkiem

W końcu ta chciwa i samolubna stara kobieta postawiła pudełko przy drodze i ostrożnie je otworzyła, spodziewając się rozkoszować kopalnią bogactwa. Ale to, co zobaczyła, przeraziło ją tak bardzo, że prawie straciła zmysły. Gdy tylko podniosła wieko, wyskoczyło z niego mnóstwo okropnych, przerażających demonów i otoczyło ją, jakby zamierzało ją zabić. Nawet w koszmarach nigdy nie widziała takich stworzeń. Demon z jednym ogromnym okiem pośrodku czoła gapił się na nią, potwory z rozdziawionymi ustami wyglądały, jakby miały ją pożreć, ogromny wąż zwinął się i syczał wokół niej, a wielka żaba podskakiwała i rechotała w jej stronę.

Stara kobieta nigdy w życiu nie była tak przerażona. Uciekła z tego miejsca tak szybko, jak tylko mogły ją unieść drżące nogi, ciesząc się, że uszła z życiem. Kiedy dotarła do domu, upadła na podłogę i ze łzami opowiedziała mężowi, co się stało i jak o mało nie została zabita przez demony w pudełku.

Potem zaczęła obwiniać wróbelka, ale stary człowiek natychmiast ją powstrzymał, mówiąc: „Nie obwiniaj wróbelka. To twoja własna niegodziwość spotkała się z zasłużoną karą. Mam nadzieję, że to będzie dla ciebie lekcja na przyszłość.”

Wróbelek z obciętym języczkiemSide 8 / 8

Stara kobieta nic więcej nie powiedziała. Od tego dnia żałowała swoich złośliwych, nieuprzejmych sposobów i stopniowo stała się dobrą staruszką, tak że mąż ledwo ją poznawał. Spędzili razem swoje ostatnie dni szczęśliwie, wolni od braku i trosk, rozsądnie korzystając ze skarbu, który stary człowiek otrzymał od swojego pupilka, wróbelka z obciętym języczkiem.

BokRobot

BokRobot

BokRobot samler bøker og eventyr du kan lese og utforske. Her finner du et stadig voksende utvalg, og du kan også lage dine egne bøker og eventyr.

Flere bøker du kanskje liker