Jacob Grimm and Wilhelm GrimmRybak i jego żona

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Rybak i jego żona

The Fisherman and His Wife

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

25 sider
Uruchomiono: 2026-08-01 16:59BokRobot · Strona 1 / 26

Pewnego razu rybak mieszkał ze swoją żoną w brudnej, małej chatce tuż nad morzem. Codziennie chodził łowić ryby. Pewnego dnia, gdy siedział z wędką i patrzył w czystą wodę, jego linka nagle opadła głęboko w dół, a gdy ją wyciągnął, złapał wielką flądrę.

Ilustracja do Strona 1

Flądra powiedziała do niego: „Słuchaj, rybaku, proszę, pozwól mi żyć. Nie jestem naprawdę flądrą, ale zaczarowanym księciem. Jaki pożytek z zabicia mnie? Nie smakowałabym dobrze. Włóż mnie z powrotem do wody i pozwól mi odejść”. Rybak powiedział: „Cóż, nie trzeba wielu słów – rybę, która potrafi mówić, z pewnością wypuszczę”. I włożył flądrę z powrotem do czystej wody.

BokRobot · Strona 2 / 26

Flądra popłynęła na dno, zostawiając za sobą długi ślad krwi. Potem rybak wstał i poszedł do domu, do swojej żony w chatce.

„Mężu” – powiedziała kobieta – „czy nic dziś nie złowiłeś?” „Nie” – powiedział mężczyzna – „złowiłem flądrę, która powiedziała, że jest zaczarowanym księciem, więc ją wypuściłem”. „Czy nie życzyłeś sobie najpierw czegoś?” – zapytała żona.

„Nie” – powiedział mężczyzna – „cóż miałbym sobie życzyć?” „Och” – powiedziała kobieta – „tak ciężko jest zawsze mieszkać w tej brudnej chatce. Mogłeś życzyć sobie dla nas małego domku. Idź z powrotem i zawołaj go. Powiedz mu, że chcemy mały domek.

BokRobot · Strona 3 / 26

On z pewnością nam to da”. „Och” – powiedział mężczyzna – „dlaczego miałbym tam wracać?” „Dlaczego?” – powiedziała kobieta – „złowiłeś go i wypuściłeś; on z pewnością to zrobi. Idź natychmiast”. Mężczyzna nie bardzo chciał iść, ale nie chciał się sprzeczać z żoną, więc poszedł nad morze.

Kiedy tam dotarł, morze było całe zielone i żółte, i nie było już takie gładkie.

Stanął nieruchomo i powiedział:

„Flądro, flądro w morzu, Przyjdź, proszę, tu do mnie; Bo moja żona, dobra Ilzabil, Nie chce tego, co ja bym chciał”.

Ilustracja do Strona 3
BokRobot · Strona 4 / 26

Potem flądra przypłynęła i powiedziała: „No, czego ona chce?” „Och” – powiedział mężczyzna – „złowiłem cię, a moja żona mówi, że powinienem był sobie czegoś życzyć. Nie chce już mieszkać w brudnej chatce. Chciałaby mały domek”. „Idź więc” – powiedziała flądra – „już go ma”.

Kiedy mężczyzna wrócił do domu, jego żony nie było już w chatce. Zamiast tego stał mały domek, a ona siedziała na ławce przed drzwiami. Wzięła go za rękę i powiedziała: „Wejdź, zobacz, czy nie jest znacznie lepiej?” Weszli więc do środka.

BokRobot · Strona 5 / 26

Był tam mały ganek, ładny salon i sypialnia, kuchnia i spiżarnia, z ładnymi meblami i pięknymi przedmiotami z cyny i mosiądzu. Za domkiem był mały podwórek z kurami i kaczkami oraz mały ogródek z kwiatami i owocami.

„Spójrz” – powiedziała żona – „czy to nie ładne?” „Tak” – powiedział mąż – „i tak zawsze musimy myśleć – teraz będziemy żyć zadowoleni”. „Pomyślimy o tym” – powiedziała żona. Potem coś zjedli i poszli spać.

BokRobot · Strona 6 / 26

Wszystko było dobrze przez tydzień lub dwa, a potem kobieta powiedziała: „Słuchaj, mężu, ten domek jest dla nas o wiele za mały, a ogród i podwórko są malutkie. Flądra mogła nam dać większy dom. Chcę mieszkać w wielkim kamiennym zamku.

Idź do flądry i powiedz jej, żeby dała nam zamek”. „Och, żono” – powiedział mężczyzna – „domek jest wystarczająco dobry. Po co nam zamek?” „Co!” – powiedziała kobieta. „Po prostu idź; flądra może to zrobić”. „Nie, żono” – powiedział mężczyzna – „flądra właśnie dała nam domek.

BokRobot · Strona 7 / 26

Nie chcę wracać tak szybko; to może ją rozgniewać”. „Idź” – powiedziała kobieta – „ona może to łatwo zrobić i będzie szczęśliwa. Po prostu idź”.

Serce mężczyzny stało się ciężkie i nie chciał iść. Powiedział do siebie: „To nie w porządku”, ale mimo to poszedł. Kiedy przyszedł nad morze, woda była fioletowa i ciemnoniebieska, szara i gęsta, nie tak zielona i żółta jak wcześniej, ale wciąż spokojna. Stanął tam i powiedział:

„Flądro, flądro w morzu, Przyjdź, proszę, tu do mnie; Bo moja żona, dobra Ilzabil, Nie chce tego, co ja bym chciał”.

BokRobot · Strona 8 / 26

„No, czego ona chce?” – powiedziała flądra. „Och” – powiedział mężczyzna, na wpół przestraszony – „chce mieszkać w wielkim kamiennym zamku”. „Idź więc; ona stoi przy drzwiach” – powiedziała flądra.

Więc mężczyzna poszedł, zamierzając wrócić do domu, ale gdy tam dotarł, znalazł wielki kamienny pałac.

Ilustracja do Strona 8

Jego żona stała na schodach, właśnie miała wejść.

Wzięła go za rękę i powiedziała: „Wejdź”. Wszedł więc z nią.

BokRobot · Strona 9 / 26

W zamku była wielka sala wyłożona marmurem, a wielu służących otwierało szerokie drzwi. Ściany jaśniały pięknymi gobelinami, a w pokojach stały krzesła i stoły z czystego złota, a z sufitu zwisały kryształowe żyrandole.

Wszystkie pokoje i sypialnie miały dywany, a na stołach stało najlepsze jedzenie i wino, tak pełne, że prawie się łamały. Za domem był wielki dziedziniec ze stajniami dla koni i krów oraz najpiękniejsze powozy.

BokRobot · Strona 10 / 26

Był tam wspaniały duży ogród z najpiękniejszymi kwiatami i drzewami owocowymi oraz park o długości pół mili z jeleniami, danielami i zającami – wszystko, czego można by sobie życzyć. „Chodź” – powiedziała kobieta – „czy to nie piękne?” „Tak, rzeczywiście” – powiedział mężczyzna.

„Teraz niech tak zostanie; będziemy mieszkać w tym pięknym zamku i będziemy zadowoleni”. „Pomyślimy o tym” – powiedziała kobieta – „i prześpimy się z tym”. Potem poszli spać.

Następnego ranka żona obudziła się pierwsza, tuż o świcie. Z łóżka widziała piękną okolicę rozciągającą się przed nią. Jej mąż wciąż się przeciągał, więc szturchnęła go łokciem w bok i powiedziała: „Wstań, mężu, i wyjrzyj przez okno.

BokRobot · Strona 11 / 26

Czy nie moglibyśmy być królami nad całą tą ziemią? Idź do flądry; chcemy być królami”. „Och, żono” – powiedział mężczyzna – „dlaczego mielibyśmy być królami? Nie chcę być królem”. „Cóż” – powiedziała żona – „jeśli ty nie będziesz królem, ja będę.

Idź do flądry, bo ja będę królową”. „Och, żono” – powiedział mężczyzna – „dlaczego chcesz być królową? Nie chcę jej tego mówić”. „Dlaczego nie?” – powiedziała kobieta. „Idź natychmiast; muszę być królową!” Więc mężczyzna poszedł, nieszczęśliwy, ponieważ jego żona chciała być królową.

BokRobot · Strona 12 / 26

„To nie w porządku; to nie w porządku” – myślał. Nie chciał iść, ale mimo to poszedł.

Kiedy przyszedł nad morze, było ciemnoszare, a woda falowała z dołu i śmierdziała zgnilizną. Stanął przy nim i powiedział:

„Flądro, flądro w morzu, Przyjdź, proszę, tu do mnie; Bo moja żona, dobra Ilzabil, Nie chce tego, co ja bym chciał”.

„No, czego ona chce?” – powiedziała flądra. „Och” – powiedział mężczyzna – „chce być królową”. „Idź do niej; już jest królową”.

BokRobot · Strona 13 / 26

Więc mężczyzna poszedł. Kiedy przyszedł do pałacu, zamek stał się znacznie większy, z wielką wieżą i wspaniałymi ozdobami. Przed drzwiami stał strażnik, a było wielu żołnierzy z bębnami i trąbami.

Kiedy wszedł do środka, wszystko było z prawdziwego marmuru i złota, z aksamitnymi nakryciami i dużymi złotymi frędzlami. Drzwi sali zostały otwarte, a tam był dwór w całej swojej okazałości. Jego żona siedziała na wysokim tronie ze złota i diamentów, z wielką złotą koroną na głowie i berłem z czystego złota i klejnotów w dłoni.

BokRobot · Strona 14 / 26

Po obu stronach stały jej damy dworu w rzędzie, każda o głowę niższa od następnej.

Podszedł i stanął przed nią, i powiedział: „Och, żono, teraz jesteś królową”.

Ilustracja do Strona 14

„Tak” – powiedziała kobieta – „teraz jestem królową”. Stał i patrzył na nią przez chwilę, a potem powiedział: „Teraz, gdy jesteś królową, niech wszystko inne zostanie”.

Nie będziemy pragnąć niczego więcej. „— Nie, mężu — powiedziała kobieta dość niespokojnie — czas płynie bardzo wolno. Nie mogę już dłużej wytrzymać. Idź do storni — jestem królem, ale muszę być także cesarzem. „— Och, żono, dlaczego chcesz być cesarzem? „— Mężu — powiedziała — idź do storni.

BokRobot · Strona 15 / 26

Będę cesarzem. „— Och, żono — powiedział mężczyzna — on nie może uczynić cię cesarzem. Nie mogę tego powiedzieć rybie. Jest tylko jeden cesarz w kraju. Stornia nie może uczynić cię cesarzem! Obiecuję ci, że nie może. ”

„— Co! — powiedziała kobieta. — Ja jestem królem, a ty jesteś niczym więcej niż moim mężem. Czy pójdziesz teraz? Idź natychmiast! Jeśli on może uczynić króla, może uczynić cesarza. Ja będę cesarzem. Idź teraz! ” Więc był zmuszony pójść. Gdy szedł, był zaniepokojony i myślał: „To się nie skończy dobrze. Cesarz to zbyt wielkie zuchwalstwo! Stornia się zmęczy. ”

BokRobot · Strona 16 / 26

Gdy dotarł do morza, było ono całkiem czarne i gęste, i zaczęło wrzeć od dołu, wyrzucając bąble. Ostry wiatr wiał nad nim, powodując, że się ścinało, a mężczyzna się bał. Stanął przy nim i powiedział:

„Stornio, stornio w morza toni, Przyjdź, proszę, tu do mnie; Bo moja żona, dobra Ilzabil, Nie chce, jakbym chciał jej woli. ”

„— No, czego ona chce? — powiedziała stornia. „— Och, stornio — powiedział — moja żona chce być cesarzem. „— Idź do niej — powiedziała stornia; — jest już cesarzem. ”

BokRobot · Strona 17 / 26

Więc mężczyzna poszedł. Gdy tam dotarł, cały pałac był z polerowanego marmuru z alabastrowymi figurami i złotymi ozdobami. Żołnierze maszerowali przed drzwiami, dmąc w trąby i bijąc w cymbały i bębny. Wewnątrz baronowie, hrabiowie i książęta służyli jako służba. Otworzyli przed nim drzwi z czystego złota.

Gdy wszedł, jego żona siedziała na tronie wykonanym z jednego kawałka złota, wysokim na dwie mile. Nosiła wielką złotą koronę wysoką na trzy jardy, wysadzaną diamentami i karbunkułami. W jednej ręce trzymała berło, w drugiej cesarskie jabłko.

BokRobot · Strona 18 / 26

Po obu stronach stali gwardziści w dwóch rzędach, każdy mniejszy od poprzedniego, od największego olbrzyma wysokiego na dwie mile do najmniejszego karła tak małego jak jego mały palec. Z przodu stało wielu książąt i książąt.

Mężczyzna poszedł i stanął wśród nich, i powiedział: „— Żono, czy jesteś teraz cesarzem? „— Tak — powiedziała — teraz jestem cesarzem. ” Stał i patrzył na nią przez chwilę, potem powiedział: „— Och, żono, bądź teraz zadowolona, skoro jesteś cesarzem. „— Mężu — powiedziała — dlaczego tam stoisz?

BokRobot · Strona 19 / 26

Teraz jestem cesarzem, ale będę także papieżem. Idź do storni. „— Och, żono — powiedział mężczyzna — czego będziesz chcieć następnie? Nie możesz być papieżem. Jest tylko jeden w chrześcijaństwie. On nie może uczynić cię papieżem. „— Mężu — powiedziała — będę papieżem. Idź natychmiast.

Muszę być papieżem dzisiaj. „— Nie, żono — powiedział mężczyzna — nie chcę mu tego mówić. To nie wypada. To za wiele. Stornia nie może uczynić cię papieżem. „— Mężu — powiedziała — co za nonsens! Jeśli on może uczynić cesarza, może uczynić papieża. Idź do niego bezpośrednio.

BokRobot · Strona 20 / 26

Ja jestem cesarzem, a ty jesteś niczym więcej niż moim mężem. Czy pójdziesz natychmiast?

Wtedy się przestraszył i poszedł. Ale był osłabiony, drżał i trząsł się, kolana i nogi mu się trzęsły. Silny wiatr wiał nad ziemią, chmury pędziły, a ku wieczorowi zrobiło się ciemno. Liście spadały z drzew, woda wznosiła się i huczała jak wrząca, rozpryskując się na brzegu. W oddali widział statki strzelające z armat w niebezpieczeństwie, kołyszące się i rzucane na falach. Jednak w środku nieba wciąż był mały skrawek błękitu, choć z każdej strony było czerwono jak podczas ciężkiej burzy. Pełen rozpaczy, stał w wielkim strachu i powiedział:

Ilustracja do Strona 20
BokRobot · Strona 21 / 26

„Stornio, stornio w morza toni, Przyjdź, proszę, tu do mnie; Bo moja żona, dobra Ilzabil, Nie chce, jakbym chciał jej woli. ”

„— No, czego ona chce? — powiedziała stornia. „— Och — powiedział mężczyzna — chce być papieżem. „— Idź do niej — powiedziała stornia; — jest już papieżem. ”

Więc poszedł. Gdy tam dotarł, zobaczył coś, co wyglądało jak wielki kościół otoczony pałacami. Przepchnął się przez tłum. Wewnątrz wszystko było oświetlone tysiącami i tysiącami świec. Jego żona była ubrana w złoto, siedząc na znacznie wyższym tronie, z trzema wielkimi złotymi koronami.

BokRobot · Strona 22 / 26

Wokół niej było wiele kościelnego przepychu. Po obu stronach był rząd świec, od największych tak wysokich jak najwyższa wieża, aż do najmniejszej kuchennej świecy. Wszyscy cesarze i królowie klękali przed nią, całując jej but.

„— Żono — powiedział mężczyzna, patrząc na nią uważnie — czy jesteś teraz papieżem? „— Tak — powiedziała — jestem papieżem. ” Stał i patrzył na nią, jakby patrzył na jasne słońce. Po krótkiej chwili powiedział: „— Och, żono, jeśli jesteś papieżem, niech to będzie dość! ” Ale ona stała sztywna jak słup, nie ruszając się ani nie okazując żadnych oznak życia.

BokRobot · Strona 23 / 26

Wtedy powiedział: „— Żono, teraz, gdy jesteś papieżem, bądź zadowolona. Nie możesz stać się niczym większym. „— Pomyślę o tym — powiedziała kobieta. Potem oboje poszli spać, ale ona nie była zadowolona. Chciwość trzymała ją na jawie, zawsze myśląc, czym więcej mogłaby zostać.

Mężczyzna spał dobrze, bo dużo biegał w ciągu dnia. Ale kobieta w ogóle nie mogła spać; przewracała się z boku na bok całą noc, myśląc, co jeszcze jej zostało do bycia, ale nie mogła wymyślić niczego. W końcu słońce zaczęło wschodzić.

BokRobot · Strona 24 / 26

Gdy kobieta zobaczyła czerwień świtu, usiadła w łóżku i spojrzała na nią. Patrząc przez okno na wschodzące słońce, powiedziała: „— Czy nie mogę również rozkazać słońcu i księżycowi wschodzić? „— Mężu — powiedziała, szturchając go łokciem w żebra — obudź się!

Idź do storni, bo chcę być jak Bóg. ” Mężczyzna był jeszcze pół śpiący, ale tak się przeraził, że spadł z łóżka. Myślał, że musiał się przesłyszeć, przetarł oczy i powiedział: „— Och, żono, co ty mówisz? „— Mężu — powiedziała — jeśli nie mogę rozkazać słońcu i księżycowi wschodzić i muszę patrzeć, jak wschodzą beze mnie, nie mogę tego znieść.

BokRobot · Strona 25 / 26

Nie będę miała żadnej szczęśliwej godziny, chyba że sama będę mogła sprawić, by wschodziły. ” Potem spojrzała na niego tak strasznie, że przeszedł go dreszcz, i powiedziała: „— Idź natychmiast. Chcę być jak Bóg. „— Och, żono — powiedział mężczyzna, padając przed nią na kolana — stornia nie może tego zrobić.

Może uczynić cesarza i papieża. Błagam cię, zostań jak jesteś i bądź papieżem. ” Wtedy wpadła w gniew, jej włosy latały dziko wokół głowy, i krzyknęła: „— Nie zniosę tego! Nie wytrzymam już dłużej!

BokRobot · Strona 26 / 26

Czy pójdziesz? ” Wtedy włożył spodnie i pobiegł jak szalony. Na zewnątrz szalała wielka burza, wiatr wiał tak mocno, że ledwo mógł utrzymać się na nogach. Domy i drzewa przewracały się, góry drżały, skały staczały się do morza. Niebo było czarne jak smoła, z grzmotami i błyskawicami.

Morze nadchodziło z czarnymi falami wysokimi jak wieże kościołów i góry, wszystkie z grzywami białej piany. Krzyczał, ale nie mógł usłyszeć własnych słów:

„Stornio, stornio w morza toni, Przyjdź, proszę, tu do mnie; Bo moja żona, dobra Ilzabil, Nie chce, jakbym chciał jej woli. ”

„— No, czego ona chce? — powiedziała stornia. „— Och — powiedział — chce być jak Bóg. „— Idź do niej, a znajdziesz ją z powrotem w brudnej chatce. ” I tam mieszkają do dziś.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like