Peter Chr. Asbjørnsen og Jørgen MoeTrzy koźlątka

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Trzy koźlątka

De tre Bukkene Bruse, som skulde gaa til Sæters og gjøre sig fede

Peter Chr. Asbjørnsen og Jørgen Moe

10 sider
Uruchomiono: 2026-07-22 16:17BokRobot · Strona 1 / 3

Dawno, dawno temu były sobie trzy koźlątka, które miały iść na halę, żeby się utuczyć. Wszystkie trzy nazywały się Koźlątka Bruse. Po drodze był most nad wodospadem, a pod tym mostem mieszkał wielki, brzydki troll z oczami jak blaszane talerze i nosem tak długim jak grabie.

Ilustracja do Strona 1

Najpierw przyszedł najmniejszy Koziołek Bruse i miał przejść przez most. Trip trap, trip trap, zaskrzypiał most. „Kto to stąpa po moim moście?” – wrzasnął troll. „Och, to ten najmniejszy Koziołek Bruse. Idę na halę, żeby się utuczyć” – powiedział koziołek cienkim głosikiem. „Zaraz cię złapię!” – powiedział troll. „O nie, nie bierz mnie, bo jestem taki mały. Poczekaj chwilę, a przyjdzie średni Koziołek Bruse. On jest dużo większy.” „No dobrze!” – powiedział troll.

BokRobot · Strona 2 / 3

Po chwili przyszedł średni Koziołek Bruse i miał przejść przez most. Trip, trap, trip, trap, trip, trap – rozległo się na moście. „Kto to tak stąpa po moim moście?” – ryknął troll. „Och, to średni Koziołek Bruse. Idę na halę, żeby się utuczyć” – odpowiedział koziołek. Jego głos nie był już tak cienki. „Teraz przyjdę i cię złapię!” – wrzasnął troll. „O nie, nie łap mnie. Poczekaj chwilę, a przyjdzie wielki Koziołek Bruse. On jest o wiele, wiele większy”. „No dobrze więc!” – powiedział troll.

Zaraz potem nadszedł wielki Kozioł Chrupek. Trip trap, trip trap, trip trap, rozległo się na moście. Był tak ciężki, że most trzeszczał i jęczał pod nim. „Kto to tupie po moim moście?” ryknął troll. „To wielki Kozioł Chrupek!” powiedział kozioł głębokim, niskim głosem.

BokRobot · Strona 3 / 3

„Teraz przyjdę i cię złapię!” wrzasnął troll. „No chodź! Mam dwie dzidy, którymi wydłubię ci oczy! Mam dwa wielkie głazy, którymi zmiażdżę ci szpik i kości!” powiedział kozioł, po czym rzucił się na trolla.

Wydłubało mu oczy, zmiażdżyło szpik i kości, i strąciło go do wodospadu. Potem poszło na halę.

Ilustracja do Strona 3

Tam kozy stały się takie tłuste, takie tłuste, że prawie nie miały siły wrócić do domu. A jeśli tłuszcz z nich nie zszedł, to są takie nadal. Ciach, ciach, koniec, bajka się kończy.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like