Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoDwunastu myśliwych
The Twelve Huntsmen
Jacob Grimm and Wilhelm Grimm
Dostosuj
Dawno, dawno temu, syn królewski był zaręczony z dziewicą, którą bardzo kochał. Pewnego dnia, gdy siedział przy niej, pełen szczęścia, nadeszła wieść, że jego ojciec leży chory i pragnie go zobaczyć przed śmiercią.
Rzekł więc do ukochanej: „Muszę cię teraz opuścić. Oto pierścień na pamiątkę ode mnie. Gdy zostanę królem, powrócę i poślubię cię.” Następnie odjechał. Gdy dotarł do ojca, stary król był niebezpiecznie chory.
Rzekł: „Drogi synu, chciałem cię zobaczyć jeszcze raz przed śmiercią. Obiecaj mi, że poślubisz kobietę, którą ja wybiorę,” i wymienił pewną księżniczkę. Syn był tak wzburzony, że nie myślał o tym, co czyni, i rzekł: „Tak, drogi ojcze, uczynię, jak sobie życzysz.”
Potem król zamknął oczy i umarł.

Gdy książę został ogłoszony królem, a okres żałoby dobiegł końca, musiał dotrzymać obietnicy danej ojcu. Wysłał posłów, aby prosić o rękę księżniczki, i została mu przyrzeczona.
Jego pierwsza narzeczona dowiedziała się o tym i tak bardzo cierpiała z powodu jego niewierności, że omal nie umarła. Wtedy jej ojciec rzekł: „Najdroższe dziecko, czemu jesteś tak smutna? Możesz mieć, co tylko zechcesz.” Ona pomyślała chwilę i rzekła: „Drogi ojcze, pragnę jedenastu dziewcząt, które będą wyglądać dokładnie jak ja: twarzą, figurą i wzrostem.” Ojciec rzekł: „Jeśli to możliwe, twoje życzenie zostanie spełnione.” Przeszukał całe swoje królestwo, aż znalazł jedenastu młodych dziewcząt, które wyglądały dokładnie jak jego córka.
Gdy przyszły do księżniczki, ona kazała uszyć dwanaście strojów myśliwskich, wszystkie jednakowe. Jedenaście dziewcząt włożyło stroje myśliwskie, a ona sama włożyła dwunasty. Potem pożegnała ojca i pojechała z nimi na dwór swojego dawnego narzeczonego, którego wciąż bardzo kochała. Zapytała, czy potrzebuje myśliwych i czy przyjmie ich wszystkich do swojej służby. Król spojrzał na nią, ale jej nie poznał. A ponieważ byli tak przystojnymi młodzieńcami, rzekł: „Tak, chętnie was przyjmę.” Tak więc zostali dwunastoma myśliwymi króla.
Król miał lwa, który był cudownym zwierzęciem, bo znał wszystkie rzeczy ukryte i tajemne. Pewnego wieczoru lew rzekł do króla: „Myślisz, że masz dwunastu myśliwych?” „Tak,” rzekł król, „to jest dwunastu myśliwych.” Lew ciągnął dalej: „Myliś się.
To jest dwanaście dziewcząt.” Król rzekł: „To nie może być prawda! Jak to udowodnisz?” Lew odpowiedział: „Rozsyp trochę grochu w swoim przedsionku. Mężczyźni mają mocny krok, a gdy przechodzą po grochu, żadne ziarno się nie poruszy.
Ale dziewczęta stąpają lekko i podskakują, a groch się toczy.” Królowi spodobała się ta rada i kazał rozsypać groch.

Ale sługa króla, który sprzyjał myśliwym, dowiedział się o próbie i powiedział im wszystko. „Lew chce przekonać króla, że jesteście dziewczętami,” rzekł. Księżniczka podziękowała mu i rzekła do swoich dziewcząt: „Zbierzcie siły i stąpajcie twardo po grochu.” Tak więc następnego ranka, gdy król wezwał dwunastu myśliwych, weszli do sali i stąpali tak twardo po grochu, że żadne ziarno się nie potoczyło ani nie poruszyło.
Potem wyszli, a król rzekł do lwa: „Okłamałeś mnie. Chodzą jak mężczyźni.” Lew rzekł: „Wiedzieli, że będą poddani próbie, i użyli dodatkowej siły. Każ tylko przynieść do sali dwanaście kołowrotków innego dnia.
Podejdą do nich i będą zadowolone, czego żaden mężczyzna by nie uczynił.” Królowi spodobała się ta rada i kazał ustawić kołowrotki w sali.
Ale przyjazny sługa znów poszedł do myśliwych i powiedział im o planie. Gdy byli sami, księżniczka rzekła do swoich jedenastu dziewcząt: „Panujcie nad sobą i nie patrzcie na kołowrotki.” Następnego ranka, gdy król wezwał swoich dwunastu myśliwych, przeszli przez salę, ani razu nie patrząc na kołowrotki. Wtedy król rzekł do lwa: „Oszukałeś mnie. To są mężczyźni, bo nie spojrzeli na kołowrotki.” Lew odpowiedział: „Dowiedzieli się, że będą poddani próbie, i powstrzymali się.” Ale król już nie wierzył lwu.

Dwunastu myśliwych zawsze towarzyszyło królowi, gdy jechał na polowanie, a jego sympatia do nich rosła z każdym dniem. Pewnego dnia, gdy byli na polowaniu, nadeszła wieść, że narzeczona króla się zbliża.
Gdy prawdziwa narzeczona to usłyszała, jej serce omal nie pękło i upadła na ziemię w omdleniu. Król pomyślał, że coś stało się jego drogiemu myśliwemu.
Podbiegł do niego, chcąc pomóc, i ściągnął mu rękawicę.
Wtedy zobaczył pierścień, który dał swojej pierwszej narzeczonej. Gdy spojrzał na jej twarz, poznał ją. Jego serce było tak wzruszone, że pocałował ją, a gdy otworzyła oczy, rzekł: „Ty jesteś moja, a ja twój, i nikt na świecie tego nie zmieni.” Wysłał posłańca do drugiej narzeczonej i prosił ją, aby wróciła do swojego królestwa, bo on już ma żonę, a człowiek, który właśnie znalazł stare naczynie, nie potrzebuje nowego.
Potem odbyło się wesele, a lew znów został przyjęty w łaskę, bo przecież powiedział prawdę.

BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.