Andrew LangRopuchy i diamenty

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Ropuchy i diamenty

Toads And Diamonds

Andrew Lang

10 sider
Uruchomiono: 2026-07-22 21:33BokRobot · Strona 1 / 8

Dawno, dawno temu żyła wdowa, która miała dwie córki. Starsza była tak podobna do matki, zarówno z twarzy, jak i z charakteru, że kto ją zobaczył, widział matkę. Obie były tak niemiłe i tak dumne, że nikt nie mógł z nimi wytrzymać.

Ilustracja do Strona 1

Najmłodsza córka była za to żywym obrazem swojego ojca – uprzejma, łagodna i jedna z najpiękniejszych dziewczyn, jakie można sobie wyobrazić. Ale ludzie naturalnie kochają tych, którzy są do nich podobni, więc matka ubóstwiała starszą córkę i pałała straszliwą nienawiścią do najmłodszej. Kazała jej jeść w kuchni i pracować bez przerwy.

BokRobot · Strona 2 / 8

Między innymi obowiązkami biedne dziecko było zmuszane dwa razy dziennie chodzić do źródła oddalonego o ponad półtorej mili od domu i przynosić z powrotem pełny dzban wody.

Pewnego dnia, gdy była przy źródle, podeszła do niej uboga kobieta i poprosiła o wodę do picia.

„Och, tak, z całego serca, dobra kobieto”, powiedziała śliczna dziewczynka. Natychmiast wypłukała dzban, nabrała wody z najczystszej części źródła i uniosła dzban, aby kobieta mogła łatwo się napić.

BokRobot · Strona 3 / 8

Gdy kobieta się napiła, powiedziała: „Jesteś taka ładna, moja droga, taka dobra i uprzejma, że nie mogę nie obdarować cię prezentem”. Była to bowiem wróżka, która przybrała postać biednej wieśniaczki, aby zobaczyć, jak miła i dobrze wychowana jest ta śliczna dziewczyna.

„Dam ci prezent” – ciągnęła wróżka. „Odtąd przy każdym słowie, które wypowiesz, z twoich ust będzie wychodzić kwiat lub klejnot”.

Kiedy śliczna dziewczyna wróciła do domu, matka zganiła ją za to, że tak długo siedziała przy fontannie.

BokRobot · Strona 4 / 8

„Przepraszam, mamo” – powiedziała biedna dziewczyna – „że nie spieszyłam się bardziej”.

A gdy wypowiedziała te słowa, pojawiły się dwie róże, dwie perły i dwa diamenty.

„Co ja widzę?” – powiedziała matka, całkiem zdumiona. „Widzę, jak z ust tej dziewczyny wychodzą perły i diamenty! Jak to się dzieje, dziecko?” To był pierwszy raz, kiedy nazwała ją swoim dzieckiem.

Biedna dziewczyna opowiedziała jej wszystko, nie przestając przy tym upuszczać niezliczonych diamentów.

— Doprawdy — zawołała matka — muszę posłać moje dziecko tam. Chodź tu, Fanny. Popatrz, co wychodzi z ust twojej siostry, gdy mówi. Nie chciałabyś, moja droga, otrzymać tego samego daru? Wystarczy, że pójdziesz i zaczerpniesz wody ze źródła, a gdy jakaś biedna kobieta poprosi cię o picie, dasz jej bardzo uprzejmie.

BokRobot · Strona 5 / 8
Ilustracja do Strona 5

— To dopiero byłby widok — powiedziała ta niegrzeczna dziewczyna — żebym to ja poszła po wodę.

— Pójdziesz, ty niegodziwco! — powiedziała matka. — I to natychmiast.

Poszła więc, ale narzekając przez całą drogę, zabierając ze sobą najlepszy srebrny dzbanek w domu.

Zaledwie doszła do fontanny, ujrzała wychodzącą z lasu damę w pięknych strojach. Dama podeszła do niej i poprosiła o wodę do picia. Musicie wiedzieć, że była to ta sama wróżka, która ukazała się jej siostrze, ale teraz przybrała wygląd i strój księżniczki, aby zobaczyć, jak niegrzeczna będzie ta dziewczyna.

BokRobot · Strona 6 / 8

„Czy to po to tu przyszłam – powiedziała dumna, bezczelna dziewczyna – żeby podawać ci wodę? Srebrny dzban został przyniesiony specjalnie dla ciebie, co? Ale możesz z niego pić, jeśli chcesz.”

– Nie jesteś zbyt uprzejma – odpowiedziała wróżka bez gniewu. – No cóż, skoro masz tak mało manier i jesteś tak nieużyta, daję ci dar: przy każdym słowie, które wypowiesz, z twoich ust wyjdzie wąż albo ropucha.

Gdy tylko matka zobaczyła ją nadchodzącą, zawołała: – Cóż, córko?

– Cóż, matko? – odpowiedziała niegrzeczna dziewczyna, a z jej ust wyszły dwie żmije i dwie ropuchy.

BokRobot · Strona 7 / 8

– O, litości! – krzyknęła matka. – Co ja widzę? Och, to ta nieszczęsna siostra twoja wszystko spowodowała! Ale ona za to zapłaci.

I pobiegła, żeby ją bić. Biedne dziecko uciekło od niej i schowało się w lesie niedaleko.

Królewicz, wracając z polowania, spotkał ją. Widząc, jaka jest piękna, zapytał, co robi tam sama i dlaczego płacze.

– Niestety, panie – powiedziała – matka wyrzuciła mnie z domu.

BokRobot · Strona 8 / 8

Syn króla zobaczył pięć lub sześć pereł i tyle samo diamentów wypadających z jej ust. Zapytał ją, jak do tego doszło. Opowiedziała mu całą historię, a syn króla zakochał się w niej. Pomyślał, że taki dar jest wart więcej niż jakikolwiek posag, zabrał ją do pałacu swojego ojca, króla, i ożenił się z nią.

Ilustracja do Strona 8

Co do siostry, stała się tak znienawidzona, że nawet własna matka ją odprawiła. I owa nieszczęśnica błąkała się długo, nie znajdując nikogo, kto by ją przyjął, aż w końcu poszła w kąt lasu i tam umarła.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like