Jacob Grimm and Wilhelm GrimmSprytna Gretka

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Sprytna Gretka

Clever Grethel

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

10 sider
Uruchomiono: 2026-07-22 16:13BokRobot · Strona 1 / 8

Dawno, dawno temu żyła sobie kucharka imieniem Gretka. Nosiła buty z czerwonymi kokardami, a kiedy w nich wychodziła na zewnątrz, kręciła się na prawo i lewo, myśląc: „Naprawdę jesteś ładną dziewczyną!” Kiedy wracała do domu, na pociechę wypijała kieliszek wina, a ponieważ wino zaostrza apetyt, próbowała najlepszego z tego, co gotowała, dopóki nie była syta. Zawsze mówiła: „Kucharka musi wiedzieć, jak smakuje jedzenie.”

Ilustracja do Strona 1

Pewnego dnia jej pan powiedział: „Gretel, dziś wieczorem przyjdzie gość. Przygotuj bardzo ładnie dwa kurczaki.” „Zajmę się tym, panie”, odpowiedziała Gretel. Zabiła dwa kurczaki, sparzyła je, oskubała, nadziała na rożen i pod wieczór postawiła je przy ogniu, żeby się upiekły.

BokRobot · Strona 2 / 8

Kurczaki zbrązowiały i były prawie gotowe, ale gość jeszcze nie przyszedł. Wtedy Gretel zawołała do swojego pana: „Jeśli gość nie przyjdzie wkrótce, muszę zdjąć kurczaki z ognia.

Szkoda by było nie zjeść ich od razu, póki są najsoczystsze!" Mistrz powiedział: „Pójdę i sam przyprowadzę gościa.”

Gdy tylko mistrz odwrócił się plecami, Grethel odstawiła rożen z kurczakami na bok i pomyślała: „Stanie przy ogniu tak długo sprawia, że robi się gorąco i chce się pić.

BokRobot · Strona 3 / 8

Kto wie, kiedy przyjdą? Zejdę do piwnicy po łyk." Zeszła, napełniła dzbanek, powiedziała: „Boże, błogosław ci, Grethel,” i pociągnęła duży łyk, a potem drugi.

Potem wróciła i ponownie postawiła kurczaki nad ogniem, polewała je tłuszczem i wesoło obracała rożen. Ale pieczeń pachniała tak smakowicie, że Grethel pomyślała: „Coś może być nie tak, powinnam spróbować!”

Dotknęła jej palcem i powiedziała: „Och, jakie dobre są te kurczaki!

BokRobot · Strona 4 / 8

To naprawdę szkoda nie zjeść ich od razu!" Pobiegła do okna, aby zobaczyć, czy mistrz i gość nadchodzą, ale nikogo nie zobaczyła. Wróciła do kurczaków i pomyślała: „Jedno skrzydło się pali!

Lepiej ją zdejmę i zjem. " Więc odcięła ją, zjadła i rozkoszowała się smakiem. Potem pomyślała: "Drugie skrzydło też musi zniknąć, inaczej pan zauważy, że czegoś brakuje.

" Gdy zjadła oba skrzydła, rozejrzała się za panem, ale go nie widziała.

BokRobot · Strona 5 / 8

Nagle przyszło jej do głowy: "Kto wie? Może w ogóle nie przyjdą i poszli gdzie indziej. Więc, Grethel, korzystaj! Jedno kurczę już zaczęte, napij się jeszcze i zjedz wszystko. Gdy zniknie, będziesz miała spokój.

Po co marnować dobre dary Boże?" Pobiegła znowu do piwnicy, napiła się porządnie i zjadła całego kurczaka ze smakiem.

Kiedy pierwszy kurczak był skończony, a pan wciąż nie przyszedł, Grethela spojrzała na drugiego kurczaka i powiedziała: "Gdzie jeden, tam i drugi powinien być.

BokRobot · Strona 6 / 8

Dwa idą w parze. Co dobre dla jednego, dobre i dla drugiego. Myślę, że jeszcze jeden łyk mi nie zaszkodzi. " Więc napiła się kolejnego solidnego łyku i pozwoliła drugiemu kurczakowi dołączyć do pierwszego.

Ilustracja do Strona 6
Ilustracja do Strona 6

Kiedy była w połowie jedzenia, nadszedł jej pan i krzyknął: „Pośpiesz się, Grethel, gość idzie zaraz za mną!” „Tak, panie, zaraz podam” – odpowiedziała Grethel.

Tymczasem pan sprawdził, czy stół jest odpowiednio nakryty, wziął duży nóż, którym miał pokroić kurczaki, i naostrzył go na schodach.

BokRobot · Strona 7 / 8

Wkrótce gość przybył i zapukał grzecznie do drzwi. Grethel pobiegła zobaczyć, kto to, a gdy ujrzała gościa, przyłożyła palec do ust i szepnęła: „Cii! Uciekaj stąd tak szybko, jak potrafisz! Jeśli mój pan cię złapie, będziesz miał kłopoty.

Zaprosił cię na kolację, ale planuje obciąć ci uszy. Słuchaj, ostrzy nóż!" Gość usłyszał ostrzenie i zbiegł po schodach tak szybko, jak tylko mógł. Gretel nie próżnowała; pobiegła z krzykiem do swojego pana i zawołała: "Zaprosiłeś wspaniałego gościa!" "Co masz na myśli, Gretel?" "Cóż", powiedziała, "zabrał kurczaki, które miałam podać, prosto z talerza i uciekł z nimi!" "Co za sztuczka!" powiedział jej pan i był bardzo smutny z powodu tych pięknych kurczaków.

BokRobot · Strona 8 / 8

"Gdybyż zostawił mi jednego, żebym miał co jeść!" Zawołał do gościa, żeby się zatrzymał, ale gość udał, że nie słyszy.

Wtedy gospodarz pobiegł za nim, wciąż trzymając nóż, i krzyknął: "Tylko jednego, tylko jednego!", mając na myśli, żeby gość zostawił mu jednego kurczaka.

Gość pomyślał jednak, że chodzi o jedno z jego uszu, i uciekał, jakby pod nim paliło się ogniem, aby zachować oba uszy w bezpieczeństwie.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like