R. EivindZdobycie Sampo

BokRobot leseutgave

Bøker

Gratis

Zdobycie Sampo

R. Eivind

800 ord
Zdobycie SampoUruchomiono: 2026-08-10 07:42Side 1 / 3

Zdobycie Sampo

Gdy magiczne kantele było już gotowe, trzej wielcy bohaterowie i czarodzieje odpłynęli znowu ku ponurej Północy. Ilmarinen prowadził wiosłujących po jednej stronie statku, a Lemminkäinen po drugiej, a stary Wainamoinen sterował. Wkrótce dotarli do Pohjoli i wylądowali w pobliżu domu Louhi.

Gdy wyciągnęli swój statek na ląd, wszyscy udali się do domu Louhi, a Wainamoinen powiedział jej, że przybyli po Sampo; że jeśli tylko odda im wielobarwną pokrywę, odejdą zadowoleni, ale jeśli nie, zabiorą całe Sampo siłą. Wtedy Louhi bardzo się rozgniewała i zwołała wszystkich wojowników Północy, aby ich zgładzić. Ale Wainamoinen zaczął grać na swoim kantele, a melodie, które grał, były tak cudownie słodkie, że wojownicy zapomnieli o walce i zaczęli płakać, a wszystkie dziewice Pohjoli zaczęły tańczyć. Wainamoinen grał dalej i dalej, aż głęboki sen ogarnął wszystkich ludzi Północy. Wtedy przestał grać i rzucił na nich potężne zaklęcie, aby się nie obudzili.

Gdy wszyscy ludzie Pohjoli spali twardo, trzej wielcy bohaterowie udali się w góry, aby szukać magicznego Sampo. A gdy szli, Wainamoinen grał tak cudowną muzykę, że wielkie skały otwierały się przed nimi, zostawiając im otwartą drogę do miejsca, gdzie ukryte było Sampo. Gdy zbliżyli się do jaskini, w której leżało Sampo, posłali Lemminkäinena, aby wszedł do jaskini i je wydostał.

Illustrasjon til Zdobycie Sampo

On, chwaląc się swoją siłą, wszedł do jaskini, a chwyciwszy magiczne Sampo, wytężył wszystkie siły, aby je podnieść, ale pozostało ono nieruchome, ponieważ korzenie wrosły głęboko w ziemię i mocno je przykuły.

Wtedy Lemminkäinen przypomniał sobie ogromnego wołu, którego widział w polu, z rogami długimi na siedem sążni, i poszedł po niego, zaprzągł go do największego pługa, jaki mógł znaleźć, i zaczął orać wokół wszystkich korzeni, które trzymały Sampo. I w bardzo krótkim czasie korzenie się obluzowały, i mogli podnieść magiczne Sampo i zanieść je na swój statek.

Zdobycie SampoSide 2 / 3

Gdy tylko było bezpiecznie na pokładzie, odpłynęli, zostawiając wszystkich ludzi Pohjoli śpiących. Lecieli ku swoim domom w Kalevali; ale Lemminkäinen zmęczył się ciszą i zapytał Wainamoinena, dlaczego nie zaśpiewa, aby ich rozweselić. Ale Wainamoinen odpowiedział, że śpiew tylko przeszkodzi wiosłującym i że najlepiej nigdy się nie radować, dopóki nie minie całe niebezpieczeństwo. W końcu, gdy byli już trzy dni w podróży, Lemminkäinen rozgniewał się na milczenie Wainamoinena i sam zaczął śpiewać. Ale jego głos brzmiał szorstko i niemelodyjnie, i sprawił, że sam statek zadrżał.

Daleko na lądzie żuraw stał wśród trzcin, zabawiając się liczeniem swoich palców. Ale gdy usłyszał próby śpiewu Lemminkäinena, tak się przestraszył, że odleciał z krzykiem nad Pohjolą, a swoim skrzekiem obudził wszystkich śpiących ludzi. Gdy tylko Louhi się obudziła, pobiegła do swoich stodół i zagród, aby sprawdzić, czy coś nie zostało skradzione, ale znalazła wszystko w porządku. Następnie pobiegła w góry, do jaskini, gdzie ukryła Sampo, ale gdy tam dotarła, znalazła jaskinię pustą i zobaczyła, jak jej goście wyrwali Sampo z jego mocowań.

Wtedy Louhi wróciła do swojego domu blada z gniewu i strachu, bo wiedziała, że jeśli Sampo zostanie utracone, cała pomyślność Północy przepadnie wraz z nim. Więc przywołała boginię mgieł i wysłała ją, aby opóźniła statek Wainamoinena. A potem wezwała Iko-Turso – złego potwora żyjącego w głębinach morza – aby podpłynął do statku i zatopił go, i zjadł ludzi na nim, ale przyniósł Sampo z powrotem do Pohjoli. I modliła się ponadto do wielkiego Ukko, aby jeśli potwór morski nie zdoła tego uczynić, sam Ukko zesłał straszliwą burzę, aby zniszczyć statek.

Zdobycie SampoSide 3 / 3

Najpierw przyszła bogini mgły i spowiła ich tak gęstą mgłą, że nie mogli się ruszyć. Trzy dni tak leżeli, a potem Wainamoinen dobył miecza, wołając: „Wszyscy zginiemy tu we mgle, jeśli nie spróbujemy jej odpędzić” – i tymi słowami uderzył mieczem w fale. Z ostrza popłynął strumień miodu, i nagle mgła się rozwiała, zostawiając przed nimi wolną drogę. Ale ledwo mgła zniknęła, gdy usłyszeli potężny huk, a piana zaczęła strzelać z wody wzdłuż burty i pokrywać statek. Wtedy Wainamoinen przechylił się przez burtę statku, wyciągnął ramię, chwycił coś, co zobaczył w wodzie, i wyciągnął straszliwego potwora Iko-Turso. Ale potwór tak się przestraszył, gdy został wyciągnięty z wody, że obiecał zostawić ich w spokoju i nigdy więcej nie pojawiać się nad wodami, jeśli tylko Wainamoinen go wypuści. Więc Wainamoinen go wypuścił, a drugie niebezpieczeństwo minęło.

Illustrasjon til Zdobycie Sampo

Ale teraz nadeszło trzecie i najstraszniejsze ze wszystkich, gdyż Ukko zesłał potężny sztormowy wiatr, który smagał fale do wściekłości i wzburzył ocean aż do samego dna. I przy pierwszym przechyle statku magiczne kantele zostało zmiecione za burtę przez fale, a Ahto, bóg morza, złapał je i zaniósł do swojego domu pod falami. Wtedy Wainamoinen zaczął opłakiwać stratę swojego cudownego instrumentu; ale gdy burza się nasiliła i miotała ich statkiem jak piórkiem, wszyscy na pokładzie zaczęli rozpaczać, czy kiedykolwiek dotrą do lądu żywi. Ale Wainamoinen dodał im otuchy i odwagi, a on, Ilmarinen i Lemminkäinen swoimi magicznymi zaklęciami uspokoili wiatry i fale oraz naprawili szkody, które statek poniósł podczas burzy. A potem ruszyli w dalszą drogę w spokoju.

BokRobot

BokRobot

BokRobot samler bøker og eventyr du kan lese og utforske. Her finner du et stadig voksende utvalg, og du kan også lage dine egne bøker og eventyr.

Flere bøker du kanskje liker